Zupa rybna w Pod Samsonem jest najbardziej nijaką zupą rybną jaką jadłem. Nie była zupełnie niesmaczna, była mocno PRLowska, zrobiona bez smaku, czy wyczucia. Wywar niby rybny był, ale nie powalał, w środku dużo posiekanych, rozgotowanych warzyw (ciężko stwierdzić co…
